kanelbullar cynamonowe buleczki

Kanelbullar czyli szwedzkie bułeczki cynamonowe

W ostatnim czasie pogoda nadal nie rozpieszcza i nieszczególnie mam ochotę na wyjścia z cieplutkiego domu. Wieczory najczęściej spędzam w towarzystwie skandynawskich seriali kryminalnych lub książek. Wiem, wiem mało ambitnie, ale modna ostatnio duńska „filozofia” hygge sprawia, że owinięta w koc z kubkiem ulubionej herbaty czuję się usprawiedliwiona.

kanelbullar cynamonowe buleczki

Skandynawskie seriale zawierają sporą dawkę furniture i food porn, dlatego od razu ogarnia mnie chęć na przemeblowywanie mieszkania lub gotowanie. Częstym motywem są szwedzkie bułeczki cynamonowe Kanelbullar. Bułeczki znane są również w Norwegii, którą miałam okazję odwiedzić. Kanelbullar stanowią nieodzowny dodatek do szwedzkich przerw na kawę nazywanych tam Fika. W okresie jesienno-zimowym piekę je bardzo często z uwagi na dużą zawartość rozgrzewającego cynamonu. Podejrzewam, że Wy również znacie te bułeczki (choćby z Ikea) jednak nic nie stoi na przeszkodzie aby upiec je kolejny raz, a potem oddać się domowemu hygge ;).

kanelbullar cynamonowe buleczki

Książkowe inspiracje

À propos hygge – jakiś czas temu wpadła mi w ręce książka Meika Wikinga  „Hygge. Klucz do szczęścia”, a w ostatnich dniach oddawałam się lekturze „Hygge. Duńska sztuka szczęścia” Marie Tourell Søderberg. Książki zawierają trochę ciekawostek z życia Duńczyków, trochę informacji o skandynawskim designie i stylu życia, w każdej z nich znajdziemy również typowo duńskie przepisy, które oczywiście zamierzam wypróbować. Książki stanowią swego rodzaju poradnik jak żyć, aby czerpać radość ze zwykłych najprostszych czynności jakie wykonujemy w ciągu dnia. Wiem, że dla niektórych osób śmiesznym jest fakt, że na ten temat powstają książki. Uważam jednak, że wiele osób ma problem z tym, aby docenić te małe rzeczy, które spotykają ich na co dzień i często są przez to nieszczęśliwi. Obie książki mają w sobie coś przyciągającego i ciepłego, są pięknie wydane i same w sobie są bardzo hyggelig. Jeśli chcecie zgłębić temat hygge to zachęcam do ich lektury.

kanelbullar cynamonowe buleczki

Skandynawskie seriale i książki bogate w smakowite fotografie sprawiły, że zapragnęłam mieć trochę Skandynawii i hygge również u siebie. W moich „czterech kątach” aż roi się od świeczek, ciepłych światełek, poduszek, cieplutkich kocy i brzydkich wełnianych skarpet. Chciałam jednak aby odrobina Skandynawii  zawitała również do mojej kuchni i tutaj zrodził się pomysł wypieku Kanelbullar.

Do przygotowania ciasta na kanelbullar potrzebujesz :

(20 sztuk o średnicy ok. 7 cm)

  • 400 g mąki pszennej
  • 60 g masła
  • 2 jajka
  • 7 g suchych drożdży
  • 150 ml mleka
  • 2 łyżki cukru
  • 14 łyżeczki soli

Nadzienie:

  • 60 g masła (roztopionego)
  • 1 łyżka cynamonu
  • 60 g cukru (najlepiej trzcinowego, ale można oczywiście użyć zwykłego)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Roztopić i przestudzić masło. W dużej misce połączyć mąkę z suchymi drożdżami, cukrem i solą. Rozpocząć wyrabianie (ręcznie lub mikserem) stopniowo dodając mleko, masło i jajka. Wyrobić na gładką masę, w razie konieczności podsypać odrobiną mąki. Uformować kulę, przykryć ściereczką lub folią i odstawić do wyrośnięcia na 60 minut w ciepłe miejsce.

W tym czasie należy rozpuścić i odrobinę przestudzić masło do nadzienia. Następnie dodać do niego cynamon i cukier, wymieszać.

Kiedy ciasto wyrośnie należy podzielić je na 3 równe części, każdą z nich rozwałkować na prostokąty o grubości około 1 cm. Posmarować nadzieniem. Zawijać w rulon, a następnie kroić w  2 cm plastry. Bułeczki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia zachowując między nimi 4 cm odstępu ponieważ urosną. Bułeczki nakryć i odstawić do ponownego wyrośnięcia na 45 minut.

kanelbullar cynamonowe buleczki

Kiedy wyrosną można je posmarować jajkiem roztrzepanym z wodą i posypać cukrem perłowym. Na moich nie ma cukru ponieważ za nim nie przepadam, natomiast oryginalne kanelbullar są nim posypane. Bułeczki piec w piekarniku rozgrzanym do 190°C przez około 15 minut. Pilnujcie swoich bułeczek ponieważ posmarowane jajkiem łatwo się przypalają! Najlepiej smakują gorące, jeśli jednak uda Wam się ocalić kilka sztuk przechowujcie je w szczelnym pojemniku aby nie wyschły.

kanelbullar cynamonowe buleczki

Dlaczego te bułeczki są takie pyszne? A to dlatego, że zawierają sporo cynamonu, który podczas pieczenia wraz z masłem i cukrem tworzy chrupiącą skorupkę. Bułeczki możecie wykorzystać jako przekąskę na filmowe hygge ze znajomymi. W całym domu będzie pachniało świeżymi wypiekami i cynamonem, a to jest bardzo hyggelig! 🙂

kanelbullar cynamonowe buleczki

 

 

  • Bea mc

    Ślicznie wyglądają te bułeczki i na pewno jeszcze lepiej smakuja😍 Są też proste w wykonaniu, a to coś dla mnie. Hihi..no Ty znasz moje zdolności do wypieków…😂😉